27 kwiecień

Wilkoń w Koneserze!

Odkąd natknęłam się na twórczość Józefa Wilkonia, zajęła ona szczególne miejsce w moim sercu. Kto nie zna jego ilustracji książkowych czy drewnianych rzeźb przedstawiających zwierzęta? W 2007 roku w Narodowej Galerii Sztuki „Zachęta” miała miejsce wystawa „Arka Wilkonia” prezentująca przebogaty dorobek artysty. Uwierzcie, że równie chętnie na wystawę szli i dorośli i dzieci. Ja byłam dwa razy. Te rzeźby i ilustracje fantastycznie poruszają wyobraźnię.

Dlatego tym bardziej zachęcam Was na spacer do Centrum Praskiego Koneser – tam do 11 czerwca, w plenerze, znajdziecie na ekspozycji wielkogabarytowe drewniane rzeźby: żubra, tura, słonia, niedźwiedzia, nosorożca, lwicę z lwiątkiem i wilkołaki. Do tego kilkanaście ilustracji książkowych. Wszystko w otoczeniu przepięknie zrewitalizowanej dawnej wytwórni wódek, pod wielkimi lampionami w kształcie motyli i tulipanów.

Kto lubi twórczość Wilkonia bez dwóch zdań powinien zajrzeć również na warszawskie Bielany. Tam przy pokamedulskim zespole klasztornym, w nawiązaniu do dawnej tradycji* w początku XXI wieku stanęła karuzela. Karuzela, na której dzieci siadają na grzbietach dzika, nosorożca, pelikana czy krowy prosto spod dłuta Józefa Wilkonia!

*Już w XVII wieku, Bielany były miejscem rozrywek, polowań, zabaw ludowych! Odpust na Zielone Świątki na Bielanach to tradycja jeszcze z czasów Wazów. Klasztor kamedulski był wówczas jednym z ulubionych miejsc świętowania dworu królewskiego – przybywali tu królowie z całym dworem na modlitwę, ucztę, polowanie i dwudniową zabawę. Karuzela jest więc mocno związana z tym miejscem, tak, jak zresztą śpiewała Maria Koterbska.